Kol. kmdr por. Ryszard Woliński odszedł na wieczną wachtę
W dniu 20 lutego 2026 roku na Cmentarzu Witomińskim w Gdyni odbył się pogrzeb kol. kmdr. por. w st. spocz. Ryszarda Wolińskiego. Uroczystość przebiegała zgodnie z ceremoniałem wojskowym, z wojskową asystą honorową. Zgromadziła bardzo liczne grono nie tylko Rodziny, ale również kolegów i przyjaciół z licznych organizacji, w których śp. Ryszard był aktywnym członkiem, a niekiedy inicjatorem, koordynatorem czy zarządzającym. Wśród żałobników był poczet sztandarowy Koła nr 25 Związku Żołnierzy Wojska Polskiego, w skład którego wchodzili kol. kol. kmdr por. w st. spocz. Krzysztof Mudza, kmdr ppor. w st. spocz. Andrzej Blok i st. chor. mar. w st. spocz. Bogdan Wawrzyniak. W uroczystości uczestniczyli również liczni przedstawiciele Koła nr 25 ZŻWP i Koła nr 5 Stowarzyszenia Oficerów Marynarki Wojennej, a w tym prezes zarządu kol. kmdr st. spocz. dr Ryszard Czarnota; wiceprezesi zarządu kmdr w st. spocz. dr Krzysztof Zabiegliński i kmdr por. Wincenty Kurowski, sekretarz zarządu st. chor. mar. w st. spocz. Włodzimierz Borowski, skarbnik zarządu Grażyna Kiersnowska, członek zarządu kmdr w st. spocz. Bożena Szubińska, a także inni członkowie Koła, w tym np. kmdr w st. spocz. doc. dr Eugeniusz Stegienka czy kmdr w st. spocz. prof. dr hab. Jerzy Girtler.
Po części modlitewnej w kaplicy cmentarnej kondukt przemieścił się w miejsce wiecznego spoczynku śp. Ryszarda. Nad trumną w imieniu społeczności Koła nr 25 ZŻWP przemawiał kol. Krzysztof Zabiegliński (wystąpienie przedstawiamy poniżej), natomiast prezes kol. Ryszard Czarnota zaprezentował i przekazał wdowie pani Mirosławie Wolińskiej pamiątkowy grawerton z podziękowaniem na długoletnią i owocną współpracę. Notabene, ów grawerton miał być wręczony osobiście kol. Ryszardowi Wolińskiemu podczas planowanego spotkania, ale śmierć wyprzedziła ten zamiar. Ponadto przemawiali również przedstawiciele innych organizacji - Bractwa Liderów, Sybiraków, Chóru "Sonata" i Związku Oficerów Rezerwy. Wzruszający list ze wspomnieniami o Ojcu zaprezentowała córka kol. Ryszarda pani kmdr. por. Adrianna Wolińska-Wolak. Uroczystość zakończyła salwa pododdziału honorowego Marynarki Wojennej i sygnał "Śpij Kolego".
Tekst: k. Zabiegliński
Foto: B. Szubińska, W. Borowski
Poniżej zamieszczamy tekst wystąpienia kol. K. Zabieglińskiego:
Wielce Szanowna Pani Mirosławo.
Szanowna Rodzino Zmarłego,
Szanowni Zebrani,
Zgromadziliśmy się tutaj, na witomińskiej nekropolii, by pożegnać naszego Kolegę i Przyjaciela kmdr. por Ryszarda Wolińskiego. Doprawdy, trudne to dla mnie zadanie, aby w krótkim czasie i kilku słowach streścić uczucia, jakie nam w tym smutnym akcie pamięci towarzyszą, ale przede wszystkim ukazać tę znakomitą osobowość, jego liczne zasługi dla społeczności, zwłaszcza przeróżne aktywności, którymi Ryszard wypełnił swoje pracowite życie.
Kmdr por Ryszard Woliński urodził się 7 października 1934 roku w Mańkowie na ziemi mazowieckiej. Jako absolwent zasadniczej szkoły zawodowej w Płocku pracował w zakładach maszynowych, a w 1954 roku został powołany do zasadniczej służby wojskowej w Marynarce Wojennej, pełniąc służbę w Ustce, następnie jako artylerzysta okrętowy i bosman okrętowy w Helu. W 1957 roku rozpoczął służbę zawodową w Marynarce Wojennej, kiedy to po ukończeniu kursu podoficerów zawodowych został laborantem, a następnie szefem gabinetu katedry kotłów i turbin okrętowych WSMW. W latach 1964 – 1968 był szefem wyższych kursów doskonalenia oficerów WSMW, zaś w latach 1966-1968-1969 szefem kompanii ochrony i obsługi. W 1969 roku ukończył Szkołę Chorążych Wojsk Lądowych w Elblągu. W latach 1969-1970 zajmował stanowisko dowódcy plutonu wartowniczego w komendzie Portu Wojennego w Gdyni, natomiast jesienią 1970 roku został wyznaczony na funkcję dowódcy kompanii ochrony i zabezpieczenia Akademii Marynarki Wojennej, która piastował przez 22 lata, tj. do odejścia jako starszy chorąży sztabowy marynarki na zasłużoną emeryturę w dniu 31 grudnia 1992 roku. Na wszystkich stanowiskach wykazywał się wielką pracowitością i oddaniem służbie, wysoką kulturą dowodzenia, a zarazem wymagalnością i troską o podwładnych. Za wzorową służbę był odznaczony najwyższymi medalami resortu Obrony Narodowej, w tym złotymi medalami Za Zasługi dla Obronności Kraju i Siły Zbrojne w Służbie Ojczyzny.
Jednocześnie już od 1961 roku bardzo zaangażował się w działalność społeczną, szczególnie w honorowe dawstwo krwi. Był nie tylko dawcą tego bezcennego leku, którego notabene bezinteresownie oddał ok. 170l, ale także upowszechniał, inicjował i koordynował liczne akcje i działania na rzecz tej szlachetnej idei, zarówno w Wyższej Szkole Marynarki Wojennej, jak i na szczeblu Gdyni. Inicjował powstawanie kół PCK w wielu szkołach i instytucjach. Wyrazem aktywności był choćby fakt, że od 1970 roku pełnił kierownicze funkcje w tym ruchu na szczeblu Uczelni, Miasta Gdyni, województwa pomorskiego, a nawet był członkiem Głównej Komisji Rewizyjnej PCK w Warszawie. Otrzymał tytuł Członka Honorowego PCK, nadto został wyróżniony tytułem i odznaczeniem „Zasłużony dla Zdrowia Narodu” oraz „Kryształowym Sercem” – najwyższym odznaczeniem PCK.
Kmdr. por. Ryszard Woliński był wielkim miłośnikiem Gdyni, a także znanym i niestrudzonym działaczem społecznym, a m.in jako członek Rady Dzielnicy Śródmieście i zarządu Wspólnoty Mieszkaniowej, ławnik Sądu Marynarki Wojennej i Sądu Rejonowego w Gdyni; członek i konferansjer nauczycielskiego chóru „Sonata”, kurator sądowy, społeczny doradca prezydenta Miasta Gdyni ds. organizacji pozarządowych. Nawet ostatnio emitowany film z okazji 100-lecia Gdyni nie bez powodu miał swą inwokację z udziałem śp. Ryszarda jako piewcy piękna i znamienitych walorów Miasta, które tak ukochał.
Za swą aktywną i wielostronną działalność społeczną został wyróżniony przez Rzeczpospolitą Krzyżem Oficerskim i Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski oraz dwukrotnie złotym i srebrnym Krzyżem Zasługi, a przez Miasto Gdynię - Medalem im. Eugeniusza Kwiatkowskiego.
Kmdr por. Ryszard Woliński był wielkim patriotą naszego kraju, regionu, miasta i Marynarki Wojennej. Czynnie uczestniczył w obchodach doniosłych rocznic i świąt państwowych i wojskowych. Nawet choroba, która go ostatecznie złamała, miała apogeum podczas jego udziału w uroczystości ku czci żołnierzy, walczących o wyzwolenie Ojczyzny spod okupacji hitlerowskiej.
Jednocześnie kolega Ryszard Woliński niestrudzenie i aktywnie uczestniczył w działalności kilku organizacji pro obronnych, wnosząc swój trwały wkład w życie tych organizacji, zwłaszcza w przedmiocie niesienia starszym i schorowanym ich członkom niezbędnej, możliwej pomocy. Od 2003 roku był członkiem Koła nr 25 Związku Żołnierzy Wojska Polskiego przy Akademii Marynarki Wojennej, w którym przez wiele lat pełnił ważną funkcję wiceprezesa ds. socjalno-zdrowotnych. Zapisał się w naszej pamięci jako efektywny łącznik Koła z niedomagającymi koleżankami i kolegami, ofiarnie pomagał im w rozwiązywaniu ich życiowych spraw, niekiedy włącznie z ostatnią posługą. Także i po ich śmierci był tym, który znał miejsca ich pochówku i prowadził nas do nich w ramach Akcji „Marynarska Pamięć” z okazji Święta Zmarłych. Jakże odczuwaliśmy brak wśród nas Ryszarda podczas ubiegłorocznej pielgrzymki na groby naszych Koleżanek i Kolegów… Społeczność związkowa doceniała tytaniczne wysiłki kolegi Ryszarda, inicjując kolejne awanse w stopniach wojskowych, a także wyróżniając Go m.in. Krzyżem Komandorskim Za Zasługi dla Związku, Złotym Krzyżem z Gwiazdą, wpisem do Księgi Zasłużonych na kolejnych szczeblach.
Komandorze Ryszardzie Woliński, Kolego i przyjacielu Ryszardzie, zapisałeś bogatą kartę na łamach historii nie tylko naszego Koła; pamięć o Tobie i Twoich dokonaniach pozostanie z nami po wsze czasy! Twoja praca i zaangażowanie będą wzorem do naśladowania dla nas i naszych następców. Nie zdążyliśmy wręczyć Tobie dziękczynnego grawer tonu, powierzamy dziś go Twojej Rodzinie, składając z wyrazami najgłębszego współczucia na ręce Twojej zbolałej żony.
Spoczywaj w pokoju!
Cześć Twojej Pamięci!




